CALENDAR
STUDENT PORTAL
RESOURCES
Wielkanoc

Published on
Dzisiaj Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej, ale nie tylko... Jest to także Dzień Polonii i Polaków za Granicą - dobry czas na wspomnienia, chwilkę nostalgii i mini domową "lekcję". Może o rodzinie, jak jej cząstka znalazła się w Australii, jak polska flaga zmieniała się przez lata, no i nie zapomnijmy o Święcie Narodowym Trzeciego Maja
Picture
Picture
Picture
Pieśń o domu. Maria Konopnicka

Kochasz ty dom, rodzinny dom, 
 Co w letnią noc, skroś srebrnej mgły, 
 Szumem swych lip wtórzy twym snom, 
 A ciszą swą koi twe łzy? 

Kochasz ty dom, ten stary dach, 
 Co prawi baśń o dawnych dniach, 
 Omszałych wrót rodzinny próg, 
 Co wita cię z cierniowych dróg? 

Kochasz ty dom, rzeżwiącą woń 
 Skoszonych traw i płowych zbóż, 
 Wilgotnych olch i dzikich róż, 
 Co głogom kwiat wplatają w skroń? 

Kochasz ty dom, ten ciemny bór, 
 Co szumów swych potężny śpiew 
 I duchów jęk, i wichrów chór 
 Przelewa w twą kipiącą krew? 

Kochasz ty dom, rodzinny dom, 
 Co wpośród burz, w zwątpienia dnie, 
 Gdy w duszę ci uderzy grom, 
 Wspomnieniem swym ocala cię? 

O. jeśli kochasz, jeśli chcesz 
 żyć pod tym dachem, chleb jeść zbóż, 
 Sercem ojczystych progów strzeż, 
 Serce w ojczystych ścianach złóż!...
00:00
00:00

Daria Domitrz - Powrócisz tu

00:00
00:00

Violetta Villas - Powrócisz tu

00:00
00:00

Santor, Cugowski, Górniak, Jopek i inni - Powrócisz tu

00:00
00:00

Marek Grechuta - Ojczyzna...

Published on

click in the picture

00:00
00:00

z Piwnicy pod Baranami - Szczęście

00:00
00:00

Chwila Nieuwagi - Szybko


​Szybko. Danuta Wawiłow

​Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
Szybko, szybko, stygnie kawa! 
Szybko, zęby myj i ręce! 
Szybko, światło gaś w łazience! 
Szybko, tata na nas czeka! 
Szybko, tramwaj nam ucieka! 
Szybko, szybko, bez hałasu! 
Szybko, szybko, nie ma czasu! 

Na nic nigdy nie ma czasu? 

A ja chciałbym przez kałuże 
iść godzinę albo dłużej, 
trzy godziny lizać lody, 
gapić się na samochody 
i na deszcz, co leci z góry, 
i na żaby, i na chmury, 
cały dzień się w wannie chlapać 
i motyle żółte łapać 
albo z błota lepić kule 
i nie spieszyć się w ogóle... 

Chciałbym wszystko robić wolno,
ale mi nie wolno? 
Published on
Piękna, świąteczna atmosfera w kościele w Marayong na święceniu pokarmów wielkanocnych... Święconka to jedna z ulubionych tradycji moich uczniów - rozmowa o tym, co każdy wkłada do koszyczka jest zawsze bardzo entuzjastyczna, ale zwyczaj wzbudzający najwięcej emocji to oczywiście śmigus-dyngus!
Wesołego "dyngusowania" w jutrzejszy Lany Poniedziałek:) Marzena

00:00
00:00

Katarzyna Groniec - Gorzkie żale

00:00
00:00

Antonina Krzysztoń - Alleluja

Published on
Pogoda w kratkę - trochę słońca, trochę dżdżu - w sam raz na herbatkę i ciasto ze śliwkami...
A żeby się za bardzo nie rozleniwić, można poćwiczyć z dziećmi polskie łamańce językowe zaczynając od słowa dżdżysty*... 

* Jaki jest Mianownik od rzeczownika dżdżu?
Dżdżu (wcześniej tego dżdża) to dawna forma dopełniacza liczby pojedynczej rzeczownika deszcz, który do XV miał w mianowniku postać deżdż. Ponieważ w polszczyźnie spółgłoski w wygłosie absolutnym (czyli na końcu wyrazu występującego w izolacji) lub przed rozpoczynającą następny wyraz spółgłoską bezdźwięczną, czasem również przed spółgłoską półotwartą i samogłoską (tzw. fonetyka międzywyrazowa) są realizowane bezdźwięcznie, deżdż często wymawiano jak deszcz. Z czasem fonetyczna postać wyrazu została przeniesiona również do pisowni. Dawna forma dopełniaczowa pozostała w języku do dzisiaj, ponieważ utrwaliła się w stałym związku frazeologicznym czekać, pragnąć, łaknąć czego jak kania dżdżu. Dźwięczny rdzeń dżdż- zachował się też w wyrazach pochodnych, takich jak: dżdżystydżdżyściedżdżystodżdżownica.
Warto wspomnieć, że współcześnie funkcjonuje termin: ta dżdża, który jest używany w języku meteorologów jako nazwa drobnego deszczu.
Autor: Natalia Sosnowska (Wydział Nauk Humanistycznych, KUL)
Przepis:
Rozgrzać piecyk na 180s C - bez termoobiegu.
Trzy szklanki mąki, szczypta soli, 3/4 szklanki cukru (caster sugar), 5 żółtek, kostka niesolonego masła, łyżeczka waniliowej pasty albo cukier waniliowy - wszystko wymieszać na średnich obrotach w mikserze z taką łopatką - jak już składniki się połączą, szybko dognieść rękami i wyłożyć na dwie foremki (na dno dać papier do pieczenia). 
Podpiec aż ciasto się dobrze zrumieni, wyjąć i na to dać ciasno śliwki (użyłam Crimson, bo są kwaśne) i posypać kruszonką (szklanka mąki, 1/2 szklanki caster sugar, 1/3 kostki masła i obtarta skórka z 1/2 cytryny zmiksowane do konsystencji bułki tartej). 
Ponownie włożyć do piecyka do dobrego zrumienienia kruszonki.
​Smacznego:) Marzena
00:00
00:00

Herbatka

00:00
00:00

Voo Voo - Herbatka

Published on
Published on
Wczoraj odwiedził NSPSS Jack, 15-letni beagle Pani Hani :) Nasi uczniowie sprawili się na medal - okazali mu szacunek i uprzejmość, zabrali go na mały spacerek i bardzo ciepło go ugościli. Jack wyglądał, jakby był w siódmym niebie!
00:00
00:00

Puszek Maluszek

Published on
Image description
Dzień Kobiet. Danuta Gellnerowa

W ósmym dniu marca
pierwszy kwiatek, z samego rana,
dostanie ode mnie Mama,
bo mamę kocham najwięcej,
za Jej uśmiech,
za Jej dobre ręce.

Potem z drugim kwiatkiem
pobiegnę do Sąsiadki.
Zadzwonię, a gdy spyta: - Kto?

Powiem: - To ja – i życzeń sto.
I szybko w tym dniu wesołym
pobiegnę do szkoły,
bo dla Pani
w dzisiejszy ranek
mamy moc niespodzianek.
A więc:
dziś koniecznie
będziemy bardzo grzeczni
i w klasie będzie cicho tak,
jakby ktoś zasiał mak.

A potem będą życzenia najszczersze
i piosenki, i „Sto lat”, i wiersze,
a na laurkach zakwitną kwiaty
jak zieloną wiosną,
jak latem.
A pani?
A Pani, wzruszona,
Uśmiechnie się
- jak potrafi najpiękniej –

do nas

00:00
00:00

Loda Niemirzanka - Ada! To nie wypada!

Published on
Picture
00:00
00:00

Grzegorz Marchowski - Człowiek ze złotym parasolem

00:00
00:00

Czerwone Gitary - Ciągle pada

00:00
00:00

Deszczowa muzyka


​Pora deszczowa. Anna Rżysko-Jamrozik

​Kto żyw,
do domu dziś się schowa…
Nadchodzi długa
Pora Deszczowa!
Z nieba szarawym sznurkiem
woda kapie i ciurka
na domy,
na podwórka.

Wokół smutno i mokro…
Ale ja wyjdę na świat
w kaloszach!
Ja lubię moknąć!
Published on
Picture

pączki

Przyszły do sklepu zajączki: 
– Podobno tutaj są pączki 
chcemy zobaczyć czy świeże 
– Proszę niech zając wybierze 
Zając się złapał za głowę 
– Dlaczego takie brązowe? 
Pączki są przecież zielone 
I wziął braciszka na stronę 
I szepnął: – Zostawmy je lepiej 
Nie warto kupować w sklepie 
Jest wiosna, sok w pączkach dojrzewa 

Najświeższe zjemy wprost z drzewa
Jak mówi staropolskie przysłowie:
Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła.
Rozmawialiśmy na ostatnich zajęciach o tradycji Tłustego Czwartku - bardzo "smacznie" nam się wspominało babcine pączki i faworki - a w tę sobotę - psst! -  będzie nam się jeszcze smaczniej nimi zajadało:) Marzena
Picture

pączki :)

00:00
00:00

Tłusty czwartek

00:00
00:00

Chopin - Prelude No 4

Authors: Teachers

Przemyślenia na różne tematy...